sobota, 8 sierpnia 2015

PROLOG


CZĘŚĆ I - OBÓZ HEROSÓW, CZYLI ŚMIERĆ NA ZAWOŁANIE


Gdy weszła do sali, Leo soczyście klął na swojego młodszego brata. I robił to nadal, gdy cała sala ucichła i tylko jego głos brzmiał wśród cichych pomruków obozowiczów. Co ciekawsze, Zach wcale się tym nie przejmował, tylko dusił śmiech, starając się nie udławić tostem. To doprowadzało Leona do białej gorączki.
Chłopak już miał zacząć drugą cześć litanii, ale przeszkodziła mu Piper, która warknęła, żeby się zamknął.
I wtedy ją zauważył.
Stała i przyglądała się mu z błyskiem zaciekawienia w brązowych oczach. Ubrana w obozową koszulkę i jeansy, przetarte na kolanach. W ręku trzymała notatnik i długopis. Ciemne włosy miała splecione we francuza, ale kilka kosmyków się wymknęło i opadało jej na policzki. Stała w otoczeniu dziewczyn z domku Hermesa - tam, gdzie trafiali wszyscy nieuznani, albo ci, którzy byli dziećmi tego boga.
Leo uświadomił sobie, że stoi i usiadł zmieszany. A on nigdy nie był zmieszany.
Ruszyła do stolika, a wśród nich już zaczął panować zwyczajny, śniadaniowy rozgardiasz.
Słyszał, jak rozmawiały o niej jego siostry. Przybyła w nocy, mocno poturbowana i półprzytomna. Na oko Leona wyglądała całkiem nieźle i nic nie wskazywało na to, że prawie umarła zeszłej nocy. Czemu nie wezwała ratunku, skoro była tak blisko obozu?
Jej imię jakoś wypadło mu z pamięci.
Wkrótce nie miał w niej nic innego jak projekty, które leżały głęboko ukryte w szufladzie. Takie zabezpieczenie przed rodzeństwem. Bardzo wścibskim rodzeństwem.

9 komentarzy:

  1. jejku, właśnie zorientowałam się, że tęskniłam za twoim pisaniem. czekam na 1 rozdział ok, dzięki Bogu trochę mi spojlerowałaś wcześniej o czym to ff ❤

    kocham mocno xx
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  4. krótkie
    taa... to jest komplement, że jest supi XD
    tylko trochę nierozbudowane mhm...
    będę czytać dalej C":

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę więcej! Dlaczego jest tylko prolog... Wiem, marudzę, takie życie, ale naczytałam się na fb o czym to ma być i naprawdę liczę, że wkrótce pojawi się kilka rozdziałów, bo zapowiada się interesująco. Czekam na nexta i mam nadzieję, że się doczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne oczywiście będę czytać. Już mam tyle pytań :3 Ciekawe kiedy zostanie uznana i kto ja uzna, czy ona tez będzie czuła to co Leo do niej

    OdpowiedzUsuń
  7. masz kolejnego czytającego :) nie mogę sie doczekać pierwszego rozdziału x

    OdpowiedzUsuń
  8. niezłe :) zaczynam czytanie

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są niezwykłą formą, która mnie motywuje i pozwala z Wami utrzymać kontakt. Za każdy dziękuje z całego serca.

.
.
.
.
.
.
template by oreuis